MENU WYDARZENIA:

 ARTYKUŁY

MISTRZOSTWA

 

  Staż Sambo w siedzibie Doce Pares

Dumog, część Doce Pares Eskrima, zawiera w sobie dzwignie, rzuty, podcięcia, uciski na punkty energetyczne i neurologiczne, trzymania i duszenie podobne do ju-jutsu i zapasów, również w parterze. Dlatego na świecie przyjęło się, że eskrimadores współpracują z ludzmi parającymi się profesjonalnie tego typu dyscyplinami. Po prostu nie zawsze wystarczy walnąć kogoś w mordę, żeby zniechęcił się do dalszych wymachów kończynami w naszym kierunku, czasem trzeba zadłubać w oczku, złamać raczkę lub zadusić. Jako osoba odpowiedzialna za rozwój Doce Pares w Polsce zacząłem poszukiwania chwytacza i poznałem Saszę. Sasza (Alexander Horbatyuk) jest autentycznym mistrzem Sambo, z wielkim doświadczeniem zarówno fajterskim jak i trenerskim. Po prostu wie jak co ma działać kiedy przeciwnik zmusza nas do przytulanców i obścisków. Ponieważ ma otwartą głowę, nie faszyzuje Sambo w stosunku do reszty świata, tylko podaje zasady i techniki w sposób przejrzysty i profesjonalny, wspólnie z uczestnikami stażu w Jabłonowie podjęliśmy decyzję iż chcemy budować nasz dumog we współpracy z ludzmi od Sambo.
Techniki jakie proponuje Sambo są podobne do technik których miałem przyjemność uczyć się od mistrzów eskrimy. Zasady są podobne. Ruchy i energia są zgodne z ruchami i zarządzaniem energią przy posługiwaniu się pałką lub ostrzem, a to jest najważniejsze.
Wszystko mentalnie w eskrimie podporządkowane jest pracy z ostrzem. Doce Pares specjalizuje się w szybkich ciosach katowych i szybkim składaniu delikfenta do parteru, nie koniecznie po to aby się tam kulać. Różnie to jednak w życiu bywa. Mój nauczyciel Frans Stroeven zobowiązał mnie do znalezienia nauczyciela w Polsce od parteru i dzwigni. Filipiński dumog dokłada specyficzne techniki szponów i krótkich uderzeń, których energia generowana jest z nadgarstka i łokci. Nie są to oczywiście uderzenia miażdżące, ale bywają skuteczne. Nawet bardzo. Atakowane są słabe punkty, oczy, gardło, przepona, jądra, podbrzusze, sploty nerwowe i węzły chłonne. Takie same niemiłe rzeczy. Bardzo podobne są techniki blokowania nogami oraz podcięć. Jednym słowem rozpoczęliśmy współpracę którą mamy nadzieję kontynuować.
Czas spędzony na stażu wszyscy zgodnie uznali za dobrą inwestycję. Wraz z rozwojem Doce Pares w Polsce będzie wzrastał nasz kunszt upierdliwości i przyczepiania się niczym rzep tylka napastnika. Tym optymistycznym akcentem kończę artykół i pozdrawiam wszystkich miłośników nawalanek.